Re:Ludzie, o ludzie…

Home Forums Działy Hudy Park Ludzie, o ludzie… Re:Ludzie, o ludzie…

Ewa
Participant
Posted on 2 kwietnia 2005 at 08:37

Echh wrzuce swoje trzy grosze
w mojej rodzinie zazyczaj mialam doczynienia z sytuacja normalna tzn po pierwsze :LOGICZNE MYSLENIE . Jako osoba dosc moda nie wyobrazam sobie zycia bez autorytetow w formie babci , mamy .
Niestety czasami nasze wypucowane "bozki" traca na polysku .
Moja historia zaczela sie daaaawno temu jak bylam w ciazy z moim synem . Bedac w ciazy zabylam na schorzenie – wodonercze 3-go stopnia- .Objawy sa takie ze ma sie niesamowite skurcze okoliczne od nerek do pachwiny (w zaleznosci od polozenia prawa-lewa) bez niemal zadnych sposobow na pozbycie sie bolu -poza pyralgina i to w kontrolowanych zastrzykach – .Czesto jezdzilam autobusem do szkoly wieczorowej i mialam komentarze w formie "zobaczcie taka mloda z siedzi -no coz malo wazylam niestety -" a nie daj Boze poprosilam o miejsce , to tabun mocherowych beretow na mnie sie obrazal . Teraz mnie juz nie obchodzi co o mnie mysla inni .nauczylam sie chamstwa . Bardzo przepraszam ale juz nigdy nie bede posluzna owca na kazde zawoalnie .Najgorsze jeste to ze starsi ludzie ewentualne choroby zarezerwowali tylko i wylacznie sobie , BYWAJA OSOBY MLODE I CHORE prosze wezmy je pod uwage .
Pozdrawiam Ewa

Register Lost Password
Username
Password
Confirm Password
Email
Username or email