Szkocja

Edyta
Participant
Posted on 19 marca 2005 at 15:46

Potrawami, którymi powiedzia³am sobie przed wyjazdem "nie spróbujê" by³ haggis i zupa z baraniego ³ba. O ile zupy nie jad³am. HAggis musia³am zje¶æ, by³am na wa¿nym przyjêciu, nie zjadaj±c haggis-u obrazi³abym gospodarza. I okaza³ siê pyszny.
Podanie haggisu poprzedza³ ca³y rytual, Szkoci ubrani w kilty mamrotali co¶, pod nosem i wbijali nó¿ w surowe miêso. W restauracjach pewnie tak niema, ja kolacje mia³am w prywatnym zameczku niedaleko Grantown-on Spey (tam mieszka³am). A co to jest ten haggis, pozwoli³am sobie zajrzeæ do s³ownika, aby niczego nie przekrêæiæ.
haggis-szkocki pudding z serca, w±troby i p³uc baranich , siekanych z sad³em, cebul±, m±k± owsian± i przyprawami, gotowanych w ¿o³±dku zwierzêcia.
Podany by³ w ogomnych ziemniakach w ³upinkach, naprawde pyszne, choæ nawet teraz jak czytam to siê leko "wzdrygam".
Ze szkockiej kuchni mogê poleciæ jeszcze Crannachan – pudding owsiany z alkoholem.
Jad³am te¿ tam najlpsz± zupê z porów, w jakiej¶ knajpce niedaleko Loch Ness.
Danie "stovy" -tarta cebula, ziemniaki i miêso mielone.
NA ¶niadania oczywi¶cie jajka na bekonie lub jajecznica.
Ciasteczka do herbatek, jad³am co¶ podobnego do naszych "pampuchów" posmarowane ¶mietan± albo mas³em(nie solonym) i na wierzchy odrobina konfitury – te¿ pyszne. Chyba wszystko mi smakowa³o poza whisky , której niecierpiê, a by³a czêsto i gêsto podawana. Dla mi³o¶ników tego trunku polecam wycieczki do fabry tzn destylarni "ja by³am w jakie¶ Glenliverry- nie pamiêtam nazwy dok³adnie" Na koñcu jest zawsze degustacja…bleeeee.
Szczerze poweidziawszy nie jad³am tam dania, które mi nie posmakowa³o… polecem

Post edited by: mudzia, at: 2005/03/19 12:49

Wiesia
Participant
Posted on 10 kwietnia 2005 at 13:22

Czasem lepiej jest nie wiedziec, co sie je. Nigdy nie jadam takich "swinstw" :laugh: z wlasnego wyboru ale zawsze wszystkiego probuje z ciekawosci.
Kiedys wrabalam w przyspieszonym tempie zupe z krewetek prawie do konca. Prawie, bo gdy doszlam do dna ukazaly mi sie jakies male robale z oczkami i zupa juz nie byla pyszna. Chyba powinnam sobie zawiazywac oczy..

Edyta
Participant
Posted on 16 kwietnia 2005 at 15:23

Masz racje, czasem lepiej nie wiedzieæ co siê je. :laugh: Tylko, ¿e ja zawsze przed wyjazdami staram siê zapoznaæ z kuchni±, jestem raczej niejadkiem, tak wiêc jak ju¿ jem to wolê zje¶æ co¶ dobrego ni¿ traciæ miejsce w ¿o³±dku na "kpiny" a nie potrawy i dlatego studiuje kuchnie danego pañstwa ¿eby siê nie naci±æ. Chod¼ musze przyznaæ, wspominaj±c haggis, ¿e czasem warto. :laugh:

Post edited by: mudzia, at: 2005/04/16 13:34

Rafał
Participant
Posted on 19 sierpnia 2005 at 00:34

Eee tam, my, którzy uwielbiamy flaki, uznane przez Anglików za najobrzydliwsz± potrawê swiata, mieliby¶my siê wzdrygaæ przed jak±¶ tam zup± z baraniego ³ba? Nam to pewnie balut (ale to kuchnia filipiñska nie szkocka) niestraszny 😡

You must be logged in to reply to this topic.

Register Lost Password
Username
Password
Confirm Password
Email
Username or email