Poziom przepisow

Anerite
Participant
Posted on 9 sierpnia 2009 at 04:40

Bardzo duzo przepisow jest nadsylanych do portalu, ale wiekszosc ich ma sporo do zyczenia. Przepisy na konkursy maja duze braki, sporo pomylek, takze styl czesto kieski. Przepis na konkurs powinien spelniac pewne warunki: zestaw skladnikow potrawy nie powinien byc sprzeczny z wykonaniem. Zdarza sie, ze przepis jest z uzyciem malin, np. a w wykonaniu sa truskawki. Takich nieoczekiwanych zmian jest sporo. Procz tego podawane skladniki sa wg. opakowan. Opakowania sa roznej wagi czy wielkosci tych samych produktow, np. sera, sa wieksze lub mniejsze i pisanie, zeby wziac „opakowanie sera” nic nikomu nie mowi. Do tego portal jest czytany za granica przez Polakow, praktycznie na calym swiecie. Taki skladnik potrawy, jak mrozonka warzyw tez nikomu nic nie mowi. Jakie warzywa wchodza w sklad i ile tego jest, procz tego moze ktos woli uzyc swiezych warzyw, to co powinien wziac? Takie podawanie w przepisach na opakowania niewiadomej tresci i wagi nie maja zadnego sensu. Przepis ma byc dokladny w kazdym szczegole, inaczej nie ma prawa brac udzialu w konkursie. Nie ilosc ale jakosc sie liczy, inaczej obniza to poziom portalu. Skladniki powinny byc podane wg. wagi czy ilosci. W wykonaniu tez zdarzaja sie czesto braki, opuszczony jakis skladnik czy „jak robic kazdy wie”. Przepisy czytaja tez tacy, co dopiero sie ucza gotowania i wlasnie nie wiedza jak i kiedy co uzyc czy jak postapic.
Irytujace sa tez tytuly. Po co pisac np. mieso z kawalkami czegos. Ze to beda kawalki, to sie okaze w wykonaniu. Nie lepiej pisac mieso i… albo z…? Albo w tytule zawarty prawie caly sklad potrawy, po co? Danie z jarzynami np. wystarczy zamiast wymienianie szeregu skladnikow juz w tytule. Skladniki podaje sie w przepisie. Plaga jest podawanie przepisow niby z kuchni innych narodow. Zupelnie bez sensu. Rowniez podawanie przepisow znanych od lat, zywcem sciagnietych z ksiazek, jako wlasne nie powinno byc tolerowane. Nie zawsze sie uda ustalic zrodlo, ale to, co najprostsze i znane nie powinno brac udzialu w konkursie i wogole po co to podawac? Brakuje tylko przepisu jak gotowac wode, aby nie przypalic. Na konkurs powinny byc podane oryginalne, wlasne przepisy albo znane, jednak modyfikowane tak, ze juz stanowia nowa potrawe.
Czytam tak wyrywkowo po kilka przepisow tylko, ale zawsze 1 z czterech tylko ma sens. Niektore maja powazne bledy w wykonaniu, co kompletnie dyskwalifikuje przepis nie tylko do konkursu. Tez bledy w tytulach, opuszczenie liter zmienia sens. Kiedy widze zasadniczy blad, pisze komentarz, jednak komentarze juz sie nie ukazuja przy przepisach. Jesli funkcja nie pracuje, to lepiej ja zniesc. Komentarze bardzo pomagaja zwlaszcza niedoswiadczonym i brak ich znacznie zuboza portal. Tak samo, jak powiadomienia w tematach, powinny byc wysylane powiadomienia o komentarzach, to dopiero ma sens. Podam wlasny przyklad. Kilka lat temu podalam przepis swiatowej slawy mistrzyni, Julji Child, zaznaczajac, ze to jej. Przepis byl na wloska potrawe. Ktos sie do mnie przyczepil w komentarzu, ze podaje glupi przepis „zeby zaistniec”. Podalam nie swoj przepis i podalam autora. Znalazlam to przypadkowo wlasnie po latach, w poszukiwaniu podobnych przepisow i bylo tego wiecej. Niestety nie moglam odpowiedziec komentatorom, bo nic o tym nie wiedzialam. Jest bardzo duzo portali kulinarnych, ludzie czytaja i porownuja, a poziom bardzo sie liczy, czy beda czytane czy nie.
Proponuje albo korygowac bledy (za zgoda autorow) albo odsylac do poprawki z wyliczeniem bledow. To tyczy sie tez przepisow nie tylko na konkurs. Podniesienie poziomu portalu bardzo sie oplaci, to tez zwiekszy frekfencje forum. Czat od dawna nie pracuje, to po co istnieje w skladzie?
Z powazaniem i ku uwadze – Anerite.

Anerite
Participant
Posted on 3 listopada 2009 at 04:01

Kontynuuje.
Co sa warte te przepisy na tyle roznych konkursow? A nic. Sa to w wiekszosci przepisy znane od setek lat i publikowane w dziesiatkach ksiazek kucharskich, to o co chodzi? Trzeba podawac dawno znane przepisy, czy maja byc oryginalne wlasne? Czy nikt jeszcze nie slyszal, jak sie smazy jajecznice na boczku lub kielbasie? Kazdy wie jak robic puree ziemniaczane itd. brakuje tylko jeszcze jednego przepisu, jak zagotowac wode, aby jej nie przypalic.
Ja wiem, ze glownie chodzi o publikowanie przepisow znanych firm, jak Knorr i innych, ale czy przepisy znane od wiekow maja byc uznane jako nowe i rewolucyjne? Ludzie, pekac ze smiechu. A takie dziwne slownictwo, jak kroic kielbase w kolka (czy nie w plasterki przypadkiem?) albo udziwnianie zwyklej zasmazki to juz trudno wyrazic, co to znaczy. Przepraszam za dygresje, ale kazdy wie, co to jest krawat, czy moze nie? Otoz kiedys jakis madrala sprzedawal krawaty jako „zwis meski” . Hahaha. To mozna roznie zrozumiec. Zasmazka to zasmazka, a nie jakies zacieranie maki z tluszczem, po co udziwniac? O co glownie chodzi? O to, co sa warte powtarzane przepisy, dawno podane. Kiedys w pewnym konkursie ktos zostal wykluczony z konkursu tu na Pychotce, bo byly podane znane przepisy nie swoje. To jak to jest teraz? Nie ilosc ale jakosc sie liczy. Ale slownictwo w tych przepisach, to juz glowa boli. Czy nikt juz nie wie jak sie wyrazac poprawnie po polsku? Przepisy niedopracowane tez nie powinny byc brane pod uwage, bo nie „kazdy wie” jak sie robi, sa tacy, co sie dopiero ucza gotowac, a przepisy sa dla nich tez.

Anerite
Participant
Posted on 7 listopada 2009 at 12:38

Ciag dalszy i pewnie ostatni.
To jeszcze raz, chociaz nie ma odzewu. Niektore przepisy zawieraja jakies obce znaki, co utrudnia czytanie przepisow, po co to i o co chodzi? Niby mialo byc edytowanie, ale w koncu na czym to edytowanie mialo czy ma polegac? Edytowanie to ja rozumiem jako poprawki w bledach roznego rodzaju i to mialo byc dawno, ale o co teraz chodzi, to ja nie bardzo rozumiem. Dlaczego niektore przepisy zawieraja jakies dziwne znaki zamiast wlasciwych liter, bo co czy po co? Znam duzo roznych przepisow, ktore z checia bym zamiescila dla uzytkownikow, ale wlasnie przerazaja mnie te poprawki albo nie poprawki w przepisach. Mam takze zastrzezenia co do wstawiania zdjec do przepisow, ktore nie sa autorstwa osob podajacych przepisy. Rozumiem, ze zdjecia sa atrakcyjne i ubarwniaja przepisy, ale zdjecia jesli nie autorskie uzytkownikow, to sa jednak czyjes zdjecia i zamieszczanie ich bez zgody autorow sa bezprawne. Duzo na ten temat bylo juz w necie. Takze, jesli linki sa nieporzadane bez zgody Admina, to jakie kryteria tu rzadza? Jednym wolno, a innym nie, to jak to jest? Ja sie tak pytam, bo widze tu rozne rozbieznosci i brak konsekwencji. Moze to ja czegos nie rozumiem, o co jestem czesto posadzana, ale prosze o wyjasnienie i jesli sie myle, to bardzo przepraszam, jesli sie dowiem na czym polega moj blad. Jestem bardzo przyjazna stronie Pychotka od samego poczatku jej istnienia, ale nastapily jakies zmiany, ktore nie bardzo rozumiem. To pewnie moja wina. Przepraszam za najscie (jesli tak to bedzie zrozumiane), ale tez byloby milo dowiedziec sie kto ma racje, a kto nie i o co wlasciwie chodzi. Przyznam sie, ze sie pogubilam kompletnie i juz nie wiem, kto – co, komu czemu i kto moze, a kto nie i dlaczego. Pozdrawiam, Anerite.

Administrator
Keymaster
Posted on 10 listopada 2009 at 15:49

Kilka uwag do tych postów
Anerite podaj przykłady zdjęć których autorstwo wg ciebie jest wątpliwe.
Co do jakości przepisów to może być rożnie jednak wiele osób podaje swoje przepisy – może nie są one w sposób najlepszy opisane – ale jednak ludzie podejmują pewien wysiłek aby dodać te przepisy, i odrzucanie ich jest sprawą cieżką.

Co do linków jest to kwestia w pełni uznaniowa przez Adminów – spam nie jest tolerowany – linki do wartościowych (i to w naszym osobistym mniemaniu) treści pozostają.
W tym momencie strona techniczna obsługi serwisu zajmuje mi 90% czasu pracy i niestety nie mam możliwości pełnej kontroli nad treściami.
Co to dziwnych znaków, nie stwierdziliśmy ich występowania – być może Anrite występują problemy w zgodności językowej na twoim komputerze (jakaś inne wersja czcionki).
Co do przepisów które twierdzisz że każdy zna – tu jest kwestia wątpliwa gdyż jak sama napisałeś korzystają z portalu również osoby, które się dopiero uczą gotować i nie mają nawet ułamka twojej wiedzy -; a patrzysz na sytuacja jakby dotyczyła tylko ciebie. Poza tym kuchnia to nie apteka i wiele osób to samo gotuje w inny sposób i być może komuś ten inny sposób się przyda.
Co do rozmaitego nazewnictwa plasterków czy kółek kiełbasy weź pod uwagę różnice językowe w różnych częściach kraju – dla ciebie coś jest dziwne a dla innych nie.
Zasmażka nie zawsze jest zasmażką, nie nazwiesz chyba zasmażką roux – choć de facto by można ale różnica jest spora?
Poza tym jak zwykle bierzemy twoje opinie pod uwage, lecz pozwolisz że czasami możemy mieć różne zdania.
I nie bież tego w żaden sposób do siebie gdyż jesteś jedną z najważniejszych osób na tym forum i wiele osób zawdzięcz Tobie wiele informacji gdyż zawsze jesteś pomocna każdemu. Za co ci dziękujemy i prosimy o nieobrażanie się jeśli uważasz ta odpowiedz za niemiłą lub wrogą – nie takie są moje intencje.

Anerite
Participant
Posted on 10 listopada 2009 at 23:15

Dziekuje za odpowiedz. Nie obrazam sie, bo nie ma o co. Ja tez nie zawsze mam racje, albo jak piszesz patrze pod innym katem. Co do waznosci, to uwazam ze wszyscy tu sa jednakowo wazni, bez wzgledu na to ile kto wie w temacie, przeciez to jest forum do dyskusji i kazdy wyraza swoja opinie. Nie zawsze jakas opinia jest sluszna, ale jesli ktos uwaza, ze ma racje, to niech tak mysli, nawet jesli sie myli, sprzeczac sie nie bedziemy.
W sprawie zdjec – nie moge podac konkretnych przykladow, bo w wiekszosci nie znam autorstwa zdjec, jednak zdarzalo sie dodawanie zdjec z netu do przepisow, do ktorych autorzy nie dolaczali zdjec – ja rozumiem, ze mialo to uatrakcyjnic wyglad przepisu, jednak zdjecia nie zawsze pasowaly do przepisu, zreszta byly dodawane bez niczyjej zgody. To bylo dosyc dawno, ale konkretnie zdarzalo sie tez przy moich przepisach, ktorych kiedys dosc sporo wysylalam. Ja nie robie zdjec, wiec byly dolaczane nie moje. Kiedys zdjecia w necie byly jakby „niczyje” i nikt nie mial problemow. Z czasem jednak ludzie zaczeli miec pretensje, kiedy rozpoznawali swoje zdjecia a nawet przepisy podane przez innych jako wlasne. Na innym forum, ktore oboje znamy jest nawet spora dyskusja na ten temat. Winszuje sobie, ze poprosilam o podanie autora zdjecia przy moich ciasteczkach i paluszkach drozdzowych, ktorego dodanie nie ja proponowalam zreszta. Ladnie bym teraz wygladala.
Z linkami to w zasadzie ma sie prosic o pozwolenie jak pisales, ale jednak nie kazdy prosi i nie ma sprawy, to tylko chcialam zauwazyc.
Zasmazka to wlasnie roux, ale poza tym, ze to po francusku, to to jest to samo, wg. mnie. Jesli masz odmienne zdanie to chetnie sie dowiem jaka jest roznica, naprawde jestem ciekawa. Rownorzedna nazwa jest zaprazka, ale zdarzaja sie inne dziwne formy, nie pamietam teraz, ale wiem, ze sie dziwilam i pisalam niebezpodstawnie.
W sprawie dziwnych znakow – jakies 2 dni temu czytalam jeden z przepisow, ktory mial wyjatkowo duzo tych dziwnosci, co bardzo utrudnia czytanie, a co dziwniejsze, nie wszystkie przepisy tego samego autora mialy te znaki, tylko niektore. Dzis specjalnie odszukalam ten przepis, aby podac przyklad i o dziwo wszystkie litery sa normalne. Nie wiem jak sie to stalo, ze sie zmienilo, ale to bylo w przepisach tu na stronie. Moge jednak podac ostatnie przyklady z Twojej wiadomosci do mnie – i w nowym temacie o Zelazowej Woli,
cytuje fragment:
———————————————
„Co to dziwnych znaków – nie stwierdziliśmy ich występowania – być może Anrite występują problemy w zgodności językowej na twoim komputerze (ie jakaś inne wersja czcionki).
Co do przepisów które twierdzisz że każdy zna – ”
———————————————
„Go¶cie restauracji Polka bêd± mogli wybraæ z bogatego menu dania takie jak barszcze kiszone bia³e i czerwone, patelenki ze skwiercz±c± kaszank± na jab³ku z chrzanem, schabowe wielkie jak talerze z naturalnie kiszon± kapust±, zupy pe³ne aromatów z polskiej ziemi. W karcie znajd± siê tak¿e ciasta, o których marzymy, kiedy babcie nam opowiadaj± oraz gorzki, czekoladowy Tort Chopin – powa¿ny i muzyczny jak nazywa go Magda Gessler.”
——————————————–
Przypuszczam, ze to sie ukaze tak jak u mnie.
W sprawie przepisow, ktore kazdy zna, to tu jest pewne nieporozumienie.
Napewno pamietasz afere z przepisami, ktore pewna osoba podawala na jeden z pierwszych konkursow Pychotki jako swoje i wykluczenie osoby z konkursu z tego powodu. Podobnie sie dzieje teraz przy tej masie konkursow. Ludzie podaja ogolnie znane przepisy i prawie prosto z ksiazek, choc moze slownictwo zmienione, ale jaka jest wartosc tego w konkursie? O to mi wlasnie chodzilo. Zreszta moze zasady sie zmienily, bo kiedys mialo sie podawac swoje czy oryginalne przepisy niepublikowane. Podawanie przepisow do zbioru dla tych, co sie ucza gotowac to jedno, a podawanie znanych przepisow do konkursu to troche dziwne, no ale to nie moja sprawa, ja tylko to zauwazylam.
Gdyby ktos mial jakies pytania w sprawach kulinarnych i nie tylko, na ktore bede mogla odpowiedziec, to bardzo chetnie. Pozdrawiam, Anerite.

marek
Participant
Posted on 11 listopada 2009 at 17:00

„W lutym 2010 roku, odbędzie się wielkie otwarcie Restauracji Polka w Żelazowej Woli.

Obchodom 200. urodzin Fryderyka Chopina towarzyszyć będzie otwarcie restauracji Polka w Żelazowej Woli. Koncepcja smaków i wnętrz restauracji sygnowana jest nazwiskiem Magdy Gessler.

Goście restauracji Polka będą mogli wybrać z bogatego menu dania takie jak barszcze kiszone białe i czerwone, patelenki ze skwierczącą kaszanką na jabłku z chrzanem, schabowe wielkie jak talerze z naturalnie kiszoną kapustą, zupy pełne aromatów z polskiej ziemi. W karcie znajdą się także ciasta, o których marzymy, kiedy babcie nam opowiadają oraz gorzki, czekoladowy Tort Chopin, poważny i muzyczny jak nazywa go Magda Gessler.”

U mnie na komputerze tak wygląda cytowany przez Ciebie tekst. Ciekawe bo w Twojej kopi jest faktycznie masę dziwnych znaków. Ciekaw jestem jak inni mający „Polską” klawiaturę widzą ten tekst. Proszę odpowiedzcie. Dziękuję z góry.

Anerite
Participant
Posted on 11 listopada 2009 at 22:25

Oto kolejny przyklad:
„Mniammmmm, a¿ ¶lina nap³ywa do ust czytaj±c ofertê.” (to tez na zywo – tak wyglada wlasnie)

Dodam, ze anons restauracji w Zelazowej Woli ukazal sie wczoraj akurat wtedy, kiedy przegladalam forum i stamtad zrobilam kopie „na zywo”. Kiedy sprawdzilam po jakims czasie i po wyslaniu mojego postu, to juz ten anons wygladal normalnie, zostal tylko maly fragment na dole i jeszcze stoi: ” czekoladowy Tort Chopin &#8211″.
Tak samo bylo z przepisami, te, ktore pamietalam z takimi znakami – po powtornym sprawdzeniu juz wygladaly normalnie. No i jak pisalam wczesniej, przepisy tych samych autorow raz sa z tymi znakami, a raz normalne, to tez dziwne, zakladajac, ze oni uzywaja tego samego komputera za kazdym razem. Ja jestem osiol komputerowy, jak wiesz, to nie wiem jak sie to dzieje, dla mnie to „cuda na kiju”, hahaha.

marek
Participant
Posted on 11 listopada 2009 at 23:44

Ja też nie mam zielonego pojęcia dlaczego tak się dzieje.

Ilona Rudzka- Zygadło
Participant
Posted on 13 listopada 2009 at 02:43

U mnie wszystko wygląda OK, żadnych dziwnych znaków nigdzie nie widzę…

Anerite
Participant
Posted on 13 listopada 2009 at 02:57

Najnowsze przyklady z Twoich przepisow Albertos:

arbuz bez pestek 1 plasterek
• feta 6 dag
• czerwona cebula 1/2 sztuki
• rzodkiewka 5 sztuk
• sól
• pieprz
Sposób przyrz±dzenia:
Wypestkowanego arbuza i ser feta nale¿y pokroiæ w kostkê i wrzuciæ do
miski. Cebulkê nale¿y pokroiæ w cieniutkie pó³plasterki, za¶ rzodkiewkê
w cienkie plasterki. Dodaæ do arbuza i fety. Doprawiæ do saku sol± i
pieprzem, wszystko dok³adnie wymieszaæ.

ser twarogowy 35 dag
• wêgierki 20 dag
• jab³ka 20 dag
• orzechy 10 dag
• jogurt naturalny 1,5 szklanki
• cukier 5 dag
• syrop ¶liwkowy 3 ³y¿ki
• cukier waniliowy
• ¶wie¿a miêta
• sok z cytryny

Sposób przyrz±dzenia:
Ser nale¿y pokroiæ w kostkê. ¦mietanê nale¿y wymieszaæ z syropem oraz
cukrem waniliowym. ¦liwki i jab³ka nale¿y dok³adnie umyæ, jab³ka obraæ,
a ¶liwki wypestkowaæ. Owoce nale¿y rozdrobniæ, na przyk³ad kroj±c w
kostkê, skropiæ je sokiem z cytryny i posypaæ cukrem. Owoce nale¿y
wymieszaæ z rozdrobnionym serem, polaæ je sosem i posypaæ orzechami.
Udekorowaæ listkami miêty.

To jest to czytane na biezaco i tak to wyglada, podczas, gdy Twoje inne przepisy wygladaja normalnie. To ile czego ma byc w takim razie i dlaczego jedne przepisy sa czytelne normalnie a inne nie? Zagadka.
Czytajac Twoje przepisy – musze dodac, ze wiekszosc bardzo mi sie podoba, tylko to naduzywanie slowa: „nalezy”, no ale to pestka.

Ilona Rudzka- Zygadło
Participant
Posted on 14 listopada 2009 at 02:45

Droga Anerite :cheer:

U mnie wygląda to tak:

Składniki:
• arbuz bez pestek 1 plasterek
• feta 6 dag
• czerwona cebula 1/2 sztuki
• rzodkiewka 5 sztuk
• sól
• pieprz

Sposób przyrządzenia:
Wypestkowanego arbuza i ser feta należy pokroić w kostkę i wrzucić do miski. Cebulkę należy pokroić w cieniutkie półplasterki, zaś rzodkiewkę w cienkie plasterki. Dodać do arbuza i fety. Doprawić do saku solą i pieprzem, wszystko dokładnie wymieszać.

Może te znaczki pokazują się u Ciebie, ponieważ mać coś przestawione w komputerze. U mnie wszystko wygląda w porządku. W żadnym przepisie takie „cosik” nie rzuciło mi się w oczy.

Dziękuję za miłe słowa odnośnie przepisów, a NALEŻY- to moje ulubione słowo 😛

Ilona Rudzka- Zygadło
Participant
Posted on 14 listopada 2009 at 02:47

O i dopiero tu zamiast kropek przed każdym składnikiem pokazały się znaczki… U mnie w przepisach tego nie ma, dopiero na forum…

Anerite
Participant
Posted on 14 listopada 2009 at 03:09

Ano widzisz mosci panie. Tylko dlaczego niektore Twoje przespisy ukazuja sie jak NALEZY, a inne wlasnie tak. Ot i zagwostka dla admina. Moze oglosimy konkurs na rozwiazanie tego ewenementu i ufundujemy jakies nagrody? Dla admina oczywiscie.

marek
Participant
Posted on 14 listopada 2009 at 15:32

Prawdopodobną przyczyną jest wklejanie przepisów bezpośrednio z Worda. Należy je skopiować do notatnika i dopiero potem na portal do publikacji. W poście Ireny widzisz te znaki bo to jest kopia tego co on wyświetla na swoim monitorze. Ja w przepisach które Irena skopiowała mam wszystko ok.

Anerite
Participant
Posted on 18 listopada 2009 at 03:58

No to nie takie pewne. Cos musi byc w ustawieniach na stronie, bo to sie ciagle zmienia. Raz zauwazone odstepstwa sprawdzone po jakims czasie wygladaja normalnie, ale to dotyczy nie tylko przepisow jednego autora, innych tez i takze strony Pychotki. Oto przyklad, ktory udalo mi sie zlapac na biezaco, bylo wiecej, ale wlasnie po jakims czasie byly zmiany.

Kopia ze strony:

” Sk³adniki:
• jab³ka 4-5 sztuk
• cukier 2 ³y¿ki
• sok wi¶niowy 4 ³y¿ki
Sposób przyrz±dzenia:
Jab³ka nale¿y dok³adnie umyæ, nastêpnie obraæ ze skórki i wydr±¿yæ
gniazda nasienne. We wg³êbienia nale¿y wsypaæ cukier, nastêpnie jab³ka
nale¿y u³o¿yæ na wy³o¿onej foli± aluminiow± blaszce. Jab³ka nale¿y
podlaæ kilkoma ³y¿kami wody i zapiec w piekarniku. Jab³ka po upieczeniu
nale¿y u³o¿yæ na talerzach lub pó³miskach i od razu polaæ sokiem.

Przepis nades³any na Super Konkurs Pychotki przez albertos

Tagi:
jab³ka owoce przepis sok wi¶niowy ”

Czy to ma cos wspolnego z wordem? Chyba nie.

You must be logged in to reply to this topic.

Register Lost Password
Username
Password
Confirm Password
Email
Username or email