melduję się.

Mariusz
Participant
Posted on 7 lutego 2005 at 16:39

Witam wszystkich- starych znajomych i nieznajomych.
pare uwag:
– trafilem tu przez przypadek, przez awanturke zaistniala gdzie indziej- ale dzieki tej awantuce dowiedzialem sie o Pychotce.
– Aneritka- mam zal, ze mnie nie poinformowalas i zaistnieniu tej stronki, ale co tam – ja nie z tych co sie latwo obrazaja,
– nie bardzo jeszce poznalem zakamarki wszelkie tej strony i tego forum i prawde mowiac – ograniczony czas na buszowanie w sieci nie pozwala mi na to, ale mam nadzieje, ze obedzie sie tutaj bez rozniastych burd i bedzie sympatycznie.
Pozdrawiam wszystkich, deklarujac jednoczesnie, ze wszelkie moje uwagi i przepisy kulinarne zamieszczane w innych miejscach w sieci moga byc udostapniane wszedzie i kazdemu !!!!!!!!!!

marek
Participant
Posted on 7 lutego 2005 at 17:05

Cieszê siê ¿e i Ty jeste¶ tutaj. Witaj serdecznie i dziêkujê. 🙂 A co do przepisów, prze¶lij mi je na skrzynkê pocztow± to z ochot± je opublikujê.
[li]tinca2@wp.pl[/li]

Post edited by: tinca, at: 2005/02/07 14:52

admin
Keymaster
Posted on 8 lutego 2005 at 01:49

Kochany Mariniku, wyslalam Ci 2 lub 3 majle (w tym adres Pychotki DAWNO temu, bez odpowiedzi) Co wiecej mozna powiedziec? Poslalam a nie odpowiedziales i ile mozna i juz. Pozdrowka, Anerite

Wiesia
Participant
Posted on 8 lutego 2005 at 16:59

Marinik, milo Cie tu spotkac, moze teraz juz spokojnie dokonczymy dyskusji na temat Dostojewskiego?

Anerite
Participant
Posted on 9 lutego 2005 at 04:36

Kochany Mariniku, prawde mowiac tesknilam za wymiana mysli z Toba. Jak pisalam, poslalam Ci kilka majli i nie dostalam odpowiedzi. W takich wypadkach nie wiadomo o co chodzi, a wiem, ze jestes zajety a poczta nie wracala, to wiec? Kiedys dawno pytalam Cie czy znasz adres 555, obiecales sie dowiedziec, ale na tym poprzestalo. Ja tu mialam problemy z adresem verizon i nie tylko ja, pol swiata tez, ale adres na msn dziala i Marek udostepni na zadanie no i mam jeszcze jeden nowy adres od niedawna bez problemow. Moge podac, ale jesli bede wiedziala, ze moja poczta do Ciebie dochodzi i jest czytana. Poczytalam sobie ciag dalszy dyskusji na WZ i jedno wyglada dziwnie, ze osoba napisala, ze tu sa maciciele, bo tak slyszala. A nie lepiej samemu sie przekonac, czy to prawda, zamiast polegac na subiektywnych opiniach innych? Mariniku, odezwij sie, pozdrawiam, Anerite.

Mariusz
Participant
Posted on 9 lutego 2005 at 12:19

Aneritko- nie mam zwyczaju nie odpowiadac na poczte. naprawde nie dostalem od ciebie NIC. jedyne, co mi przychodzi do glowy, to to, ze na onet dostaje mase spamu, mimo, ze program antyspamowy tam dziala. wiec znow- albo onet przerzucil twoja poczte nie wiaqdomo dlaczego do folderu spamowego, ktory (przyznaje) nie jest przeze mnie przegladany, albo jako nadawca pojawilas mi sie w sposob niezidentyfikowany – i sam nieswiadomie wykasowalem twoje maile. Co do kontaktu z 555 to chialem ci pomoc, ale niestety- sam nie moglem nawiazac bezposredniego kontaktu z nia, nie majac jej danych.
vjesiu- milo Cie i tu zobaczyc – ale o dostojewskim raczej nie podyskutujemy, choc jest wiele innych tematow do dyskusji.

Mariusz
Participant
Posted on 9 lutego 2005 at 12:19

Aneritko- nie mam zwyczaju nie odpowiadac na poczte. naprawde nie dostalem od ciebie NIC. jedyne, co mi przychodzi do glowy, to to, ze na onet dostaje mase spamu, mimo, ze program antyspamowy tam dziala. wiec znow- albo onet przerzucil twoja poczte nie wiaqdomo dlaczego do folderu spamowego, ktory (przyznaje) nie jest przeze mnie przegladany, albo jako nadawca pojawilas mi sie w sposob niezidentyfikowany – i sam nieswiadomie wykasowalem twoje maile. Co do kontaktu z 555 to chialem ci pomoc, ale niestety- sam nie moglem nawiazac bezposredniego kontaktu z nia, nie majac jej danych.
vjesiu- milo Cie i tu zobaczyc – ale o dostojewskim raczej nie podyskutujemy, choc jest wiele innych tematow do dyskusji.

Anerite
Participant
Posted on 9 lutego 2005 at 22:32

Mariniku, mam 2 adresy (ostatnio 3, ale go nie znasz) i obydwa sie zaczynaja tak samo, tylko koncowka inna. Nie mogly byc niezidetyfikowane. Najbardziej prawdopodobne jest, ze moja poczta zostala przez komputer zakwalifikowana do spamow. Ja tez dostaje poczte w roznych dzialach ale nigdy nie wyrzucam bez sprawdzenia, bo ja wiem lepiej niz komp. Nie zalozylam sobie tez antyspama wlasnie z tego powodu.
Norton ostatnio sam zalozyl skrzynke antyspamowa, ale ja zanim wykasuje – patrze co tam jest i zdarza mi sie czasem znalezc poczte ktora nie jest spamem. Kiedys dostawalam duzo spamow, ale najlepsza metoda jest nie odpowiadac ani tym bardziej nie klikac zeby usuneli. Nie usuna albo podadza adres dalej, bo to jest sprawdzian, ze adres jest aktywny. Czasem ktos jest uparty i wysyla codziennie spamy, a ja tylko wyrzucam i w koncu sie komus znudzi. Wypraktykowalam, ze tak najlepiej. Najwazniejsze, zesmy sie znalezli. Anerite.

Anerite
Participant
Posted on 16 lutego 2005 at 01:39

Hej, Marinik, co z Toba? Odezwij sie. Chcialam poslac Ci majla, ale jak nie dostajesz (nie czytasz), to po co? Ja mam taki adres, inny i moge poslac, ale jesli nie mam odpowiedzi? A czemu tu Cie nie widac? Co jest? Anerite.

Mariusz
Participant
Posted on 16 lutego 2005 at 10:46

Aneritko, bez nerwacji prosze. Jestem jestem, tylko robota mnie troche goni stad na aktywnosc wielka juz czasu nie ma. A co do poczty- mam Twoje 2 adresy – na verizon i msn. Ktory jest aktualny?????
Mam nadzieje, ze poczta Twoja juz wiecej nie zniknie.

admin
Keymaster
Posted on 17 lutego 2005 at 23:10

Adres na msn jest ciagle aktualny, na verizon, cos im szjba odbila i zaczeli blokowac zagranice, ale mam trzeci adres, taki indywidualny, niezwiazany i dostalam niedawno, tam nie ma ograniczen skrzynki, jest za darmo i jak chcesz, to Ci posle i tez mozesz miec taki adres, daj mi znac. On ma osobna ikonke i mozna korespondowac do woli. Mari, ja wiem, ze jestes zajety, ale napisz cos tu i moze zachecisz innych do udzialu. Napisz do mnie na email, to odpowiem i bede pewna, ze nie przepadnie. Pozdrawiam, Anerite.

admin
Keymaster
Posted on 17 lutego 2005 at 23:11

PS. to nie nerwy tylko tesknota, Mari, co Ty na to?

Mariusz
Participant
Posted on 18 lutego 2005 at 11:05

£o matko, bo sie zarumienie he he

You must be logged in to reply to this topic.

Register Lost Password
Username
Password
Confirm Password
Email
Username or email