gotowanie na parze

admin
Keymaster
Posted on 17 stycznia 2006 at 12:14

prosze mi pomuc !:) strasznie potrzebuje przepisów na dania na parze przygotowane.:)

Anerite
Participant
Posted on 17 stycznia 2006 at 23:22

Na parze glownie gotuje sie jarzyny, chyba mozna wszystkie i jest to dziecinnie latwe, potem polewa sie maslem albo robi jakies sosy. Sa tez kluski gotowane na parze. Najwygodniej uzyc takiego dziurkowanego i skladanego jak wachlarz niby talerza, ktory to wlasnie specjalnie zostal skonstruowany do gotowania na parze. Napewno mozna dostac w marketach. Dzieki temu, ze sie sklada – pasuje do garnka kazdej wielkosci. Stoi na 3 nozkach. Wstawia sie to najlepiej do szerokiego garnka, aby miec pelna powierzchnie i nalewa wody tyle, aby siegala dna tego urzadzenia. Na tym uklada sie rozdrobnione jarzyny, nakrywa pokrywka i doprowadza do wrzenia wode na spodzie. Nie nalezy gotowac na zbyt duzym ogniu, aby sie woda nie wygotowala i nalezy sprawdzac miekkosc jarzyn, aby sie nie rozciapaly. Zwykle sa gotowe ponizej 10 min. Kalafior, brokuly nalezy po umyciu podzielic na rozyczki, kapuste na cwiartki, marchew na kawalki, grubsza przekroic poziomo, mozna gotowac brukselke i inne jarzyny. itd. Mozna gotowac poszczegolne jarzyny osobno jak i caly bukiet jarzyn od razu, ukladajac twardsze jarzyny (jak marchew) na spodzie. Lodyg z kalafiorow lub brokulow nie nalezy wyrzucac, jest tam najwiecej zdrowotnych skladnikow, wiecej niz w koronach. Lodygi sie obiera ze zdrewnialej skorki, a srodek kroi w talarki i gotuje razem z jarzynami. Zachecam do kupienia tego, nie ma nic lepszego, ale mozna tez uzyc gazy zlozonej 2-3 x i zamocowanej na garnku. Proces gotowania ten sam. Wody sie nie soli, ale wywar mozna uzyc do zupy, sa tam wszelkie witaminy z gotowanych warzyw. Niektore kluski tez sie gotuje na parze, ale te lepiej na gazie, zeby sie nie przylepily. Mies sie raczej nie gotuje na parze, tylko w wodzie. Prosze mi dac znac, czy moje porady sie przydaly i jak wyszly dania.
Gotowanie na parze jest zalecane dla osob z problemami zoladkowymi, ale sa pyszne i delikatne dla wszystkich. Solic gotowe albo nie, robic sosy albo nie, jak kto chce czy moze. Anerite.

marek
Participant
Posted on 18 stycznia 2006 at 01:28

To jeden z najzdrowszych i najprostszych sposobów przyrządzania potraw. Smak gotowanych na parze dań zadowoli największego smakosza, który nie zauważy nawet, że ucztuje dietetycznie.
Chcesz zapomnieć o panierowaniu mięsa i ryb, niekończącym się mieszaniu w garnkach, ciężkich kuchennych woniach wnikających w każdy kąt mieszkania? Wezwij na pomoc parę. Dzięki niej powstają dania pełne witamin i minerałów, o wręcz wyrafinowanym smaku. Gotowanie na parze jest znakiem kuchni dietetycznej, a przy tym pysznej i pełnej wyrazistych aromatów.

więcej mocy!

Pod wpływem unoszącej się z wrzątku gorącej pary w produktach spożywczych zachodzą takie same procesy, jak w czasie gotowania w wodzie: zmiękczenie tkanek, ścinanie białek, pęcznienie i rozklejanie skrobi. Natomiast składniki mineralne oraz witaminy nie są wypłukiwane przez wodę (w taki sposób zniszczeniu ulec może nawet 75% witaminy C!) i nie przechodzą do wywaru, jak dzieje się to w czasie gotowania. Potrawa nie nasiąka też tłuszczem, jak w czasie smażenia (wchłania wtedy ponad 60% tłuszczu z patelni!). Danie nie przypala się, nie przywiera do naczynia, nie traci koloru i zapachu, zachowuje również apetyczną konsystencję, bo nie wysycha ani nie nasiąka wodą. Trzeba jedynie przestrzegać czasu gotowania (znajdziesz go w tabelce poniżej). Potrawa za długo poddana działaniu pary zmieni się w nieapetyczną papkę o wyblakłej barwie!

wdzięczne smaki

Taki sposób przygotowania świetnie znoszą wszystkie warzywa (poza liściastymi i pomidorami), owoce (zwłaszcza jabłka, gruszki i śliwki), delikatne białe mięso (drób, ryby, krewetki), kasze (kuskus!) i ryż (głównie jego najbardziej aromatyczne odmiany: basmati i jaśminowy). Gotowane na parze ziemniaki w łupinach to wyjątkowy rarytas! Marchewka smakuje niezwykle, a szparagi nie mają sobie równych. Nową jakość zyskują przyrządzone na parze mrożonki warzywne i gotowe dania, np. paella.

rozkoszny aromat

Ziołami (świeżymi lub suszonymi) oraz korzennymi przyprawami trzeba posypać potrawę przed poddaniem jej działaniu pary. Wskazane jest skropienie ryby i mięsa sokiem z cytryny. Solić, zawsze najdrobniejszą solą, należy już na talerzu! Zwykle okazuje się zresztą, że soli potrzeba o wiele mniej niż wtedy, kiedy gotuje się metodami tradycyjnymi. Jako dodatek do wszystkiego (z wyjątkiem owoców), co wyjęte z parowara, warto wypróbować solone masło albo oliwę aromatyzowaną ziołami.

w czym na parę?

o garnek z wkładką metalową o zmiennej średnicy

o garnek z koszyczkiem bambusowym; nie tylko do potraw orientalnych

o specjalny garnek dwuczęściowy: część ustawiana wyżej ma dziurkowane dno

o szybkowar z wkładką: wyższe ciśnienie (0,4-1 atm.) powoduje wzrost temperatury, a tym samym skraca czas gotowania

o parowar elektryczny: idealny dla osób zabieganych; na kilku kondygnacjach można za jednym zamachem ugotować cały obiad, urządzenie wyłącza się samo, automatycznie reguluje ilość wytwarzanej pary, np. parowar Vitamin+ VC 4003 firmy Tefal (349 zł, w sklepach AGD)

o profesjonalne urządzenie gotujące na parze do zabudowy: dla dobrze sytuowanych wielbicieli nowoczesnych gadżetów kuchennych

jak to zrobić najprościej?

do garnka o dużej średnicy wlej wody "na dwa palce"; kiedy zacznie wrzeć, połóż na garnku specjalny koszyczek z równomiernie rozłożonym jedzeniem (woda nie może się z nim stykać); przykryj szczelnie garnek i co pewien czas kontroluj, czy woda się nie wygotowała

minimum strat

Gotowanie na parze pozwala zminimalizować nieuniknione straty cennych składników odżywczych. To, co w czasie gotowania w wodzie przenika do wywaru i często razem z nim jest wylewane (dotyczy to np. rozpuszczalnych w wodzie witamin z grupy B), pozostaje w potrawie. Aby nic się nie zmarnowało, pozostały na dnie naczynia esencjonalny płyn warto wykorzystać do przyrządzenia sosu.

minimum pracy

Mięso i ryba wymagają jedynie starannego umycia i osuszenia, czasem podzielenia na porcje. Warzywa można tylko wyszorować i zostawić nieobrane. Zmywanie po takim gotowaniu trwa moment, bo naczynia nie są pokryte tłuszczem ani przypalone.

minimum kalorii

Potrawy poddane działaniu pary nie wymagają dodatku tłuszczu. Warzywa po przełożeniu na talerz potrzebują jedynie kropli oliwy, kleksa majonezu lub wiórka świeżego masła. Smakują także z mniej kalorycznym sosem jogurtowym albo winegretem.

maksimum zdrowia

Działanie pary oszczędza nie tylko minerały i witaminy, zachowuje również większość przeciwutleniaczy. A wiedzieć powinnaś, że te zbawienne dla ludzkiego organizmu związki niszczy nawet krótkotrwały kontakt z wodą, np. w czasie blanszowania! Wyrazisty smak poddanych działaniu pary dań sprawia też, że soli się je minimalnie.

maksimum smaku

Zwolennicy gotowania na parze podkreślają, że gwarantuje to niezwykłe doznania smakowe i zapachowe. Można je jeszcze zintensyfikować, umieszczając w naczyniu świeże zioła, a wodę do parowania ryby mieszając pół na pół z białym wytrawnym winem.
ekst Krystyna Podhajska
Samo Zdrowie 02/2005

Ogólnie można stwierdzić, że potrawy ugotowane na parze są delikatniejsze w smaku i bardziej aromatyczne niż potrawy smażone lub frytowane. Dotyczy to wielu składników, jak np. mięsa, drobiu, warzyw (z wyjątkiem liściastych), owoców morza, szczególnie jednak ryb. Gotowanie na parze odbywa się z reguły w woku nad gotującą się wodą. Składniki umieszcza się w koszyku do gotowania na parze, wyłożonego uprzednio liśćmi sałaty lub kapusty pekińskiej. Zapobiega to przywieraniu potraw. Koszyk do parowania należy następnie przykryć pokrywką i wstawić do woku napełnionego gotującą się wodą do wysokości 2-3 cm. Kto nie ma koszyka do parowania, może ułożyć składniki na talerzu. Następnie do dużego garnka, napełnionego gotującą się wodą do wysokości dwóch palców, wstawia się do góry dnem żaroodporną miskę, a na niej ustawia talerz ze składnikami. Garnek należy teraz przykryć pokrywką i potrawę ugotować na parze.
W Chinach proces ten nie zawsze odbywa się w koszyku do gotowania na parze, ale również na żaroodpornym talerzu lub w misce, którą ustawia się w woku na specjalnej wkładce do parowania w kształcie krzyża. Metodę tę stosuje się zwykle wtedy, gdy chce się wykorzystać wydobywający się ze składników sok.

admin
Keymaster
Posted on 26 listopada 2006 at 00:41

no to jade po maszyne do sklepu. :)i dziekuje za informacje.
krzys z wawy

admin
Keymaster
Posted on 24 grudnia 2006 at 00:35

[b]tinca napisał:[/b]
[quote]To jeden z najzdrowszych i najprostszych sposobów przyrządzania potraw. Smak gotowanych na parze dań zadowoli największego smakosza, który nie zauważy nawet, że ucztuje dietetycznie.
Chcesz zapomnieć o panierowaniu mięsa i ryb, niekończącym się mieszaniu w garnkach, ciężkich kuchennych woniach wnikających w każdy kąt mieszkania? Wezwij na pomoc parę. Dzięki niej powstają dania pełne witamin i minerałów, o wręcz wyrafinowanym smaku. Gotowanie na parze jest znakiem kuchni dietetycznej, a przy tym pysznej i pełnej wyrazistych aromatów.

więcej mocy!

Pod wpływem unoszącej się z wrzątku gorącej pary w produktach spożywczych zachodzą takie same procesy, jak w czasie gotowania w wodzie: zmiękczenie tkanek, ścinanie białek, pęcznienie i rozklejanie skrobi. Natomiast składniki mineralne oraz witaminy nie są wypłukiwane przez wodę (w taki sposób zniszczeniu ulec może nawet 75% witaminy C!) i nie przechodzą do wywaru, jak dzieje się to w czasie gotowania. Potrawa nie nasiąka też tłuszczem, jak w czasie smażenia (wchłania wtedy ponad 60% tłuszczu z patelni!). Danie nie przypala się, nie przywiera do naczynia, nie traci koloru i zapachu, zachowuje również apetyczną konsystencję, bo nie wysycha ani nie nasiąka wodą. Trzeba jedynie przestrzegać czasu gotowania (znajdziesz go w tabelce poniżej). Potrawa za długo poddana działaniu pary zmieni się w nieapetyczną papkę o wyblakłej barwie!

wdzięczne smaki

Taki sposób przygotowania świetnie znoszą wszystkie warzywa (poza liściastymi i pomidorami), owoce (zwłaszcza jabłka, gruszki i śliwki), delikatne białe mięso (drób, ryby, krewetki), kasze (kuskus!) i ryż (głównie jego najbardziej aromatyczne odmiany: basmati i jaśminowy). Gotowane na parze ziemniaki w łupinach to wyjątkowy rarytas! Marchewka smakuje niezwykle, a szparagi nie mają sobie równych. Nową jakość zyskują przyrządzone na parze mrożonki warzywne i gotowe dania, np. paella.

rozkoszny aromat

Ziołami (świeżymi lub suszonymi) oraz korzennymi przyprawami trzeba posypać potrawę przed poddaniem jej działaniu pary. Wskazane jest skropienie ryby i mięsa sokiem z cytryny. Solić, zawsze najdrobniejszą solą, należy już na talerzu! Zwykle okazuje się zresztą, że soli potrzeba o wiele mniej niż wtedy, kiedy gotuje się metodami tradycyjnymi. Jako dodatek do wszystkiego (z wyjątkiem owoców), co wyjęte z parowara, warto wypróbować solone masło albo oliwę aromatyzowaną ziołami.

w czym na parę?

o garnek z wkładką metalową o zmiennej średnicy

o garnek z koszyczkiem bambusowym; nie tylko do potraw orientalnych

o specjalny garnek dwuczęściowy: część ustawiana wyżej ma dziurkowane dno

o szybkowar z wkładką: wyższe ciśnienie (0,4-1 atm.) powoduje wzrost temperatury, a tym samym skraca czas gotowania

o parowar elektryczny: idealny dla osób zabieganych; na kilku kondygnacjach można za jednym zamachem ugotować cały obiad, urządzenie wyłącza się samo, automatycznie reguluje ilość wytwarzanej pary, np. parowar Vitamin+ VC 4003 firmy Tefal (349 zł, w sklepach AGD)

o profesjonalne urządzenie gotujące na parze do zabudowy: dla dobrze sytuowanych wielbicieli nowoczesnych gadżetów kuchennych

jak to zrobić najprościej?

do garnka o dużej średnicy wlej wody "na dwa palce"; kiedy zacznie wrzeć, połóż na garnku specjalny koszyczek z równomiernie rozłożonym jedzeniem (woda nie może się z nim stykać); przykryj szczelnie garnek i co pewien czas kontroluj, czy woda się nie wygotowała

minimum strat

Gotowanie na parze pozwala zminimalizować nieuniknione straty cennych składników odżywczych. To, co w czasie gotowania w wodzie przenika do wywaru i często razem z nim jest wylewane (dotyczy to np. rozpuszczalnych w wodzie witamin z grupy B), pozostaje w potrawie. Aby nic się nie zmarnowało, pozostały na dnie naczynia esencjonalny płyn warto wykorzystać do przyrządzenia sosu.

minimum pracy

Mięso i ryba wymagają jedynie starannego umycia i osuszenia, czasem podzielenia na porcje. Warzywa można tylko wyszorować i zostawić nieobrane. Zmywanie po takim gotowaniu trwa moment, bo naczynia nie są pokryte tłuszczem ani przypalone.

minimum kalorii

Potrawy poddane działaniu pary nie wymagają dodatku tłuszczu. Warzywa po przełożeniu na talerz potrzebują jedynie kropli oliwy, kleksa majonezu lub wiórka świeżego masła. Smakują także z mniej kalorycznym sosem jogurtowym albo winegretem.

maksimum zdrowia

Działanie pary oszczędza nie tylko minerały i witaminy, zachowuje również większość przeciwutleniaczy. A wiedzieć powinnaś, że te zbawienne dla ludzkiego organizmu związki niszczy nawet krótkotrwały kontakt z wodą, np. w czasie blanszowania! Wyrazisty smak poddanych działaniu pary dań sprawia też, że soli się je minimalnie.

maksimum smaku

Zwolennicy gotowania na parze podkreślają, że gwarantuje to niezwykłe doznania smakowe i zapachowe. Można je jeszcze zintensyfikować, umieszczając w naczyniu świeże zioła, a wodę do parowania ryby mieszając pół na pół z białym wytrawnym winem.
ekst Krystyna Podhajska
Samo Zdrowie 02/2005

Ogólnie można stwierdzić, że potrawy ugotowane na parze są delikatniejsze w smaku i bardziej aromatyczne niż potrawy smażone lub frytowane. Dotyczy to wielu składników, jak np. mięsa, drobiu, warzyw (z wyjątkiem liściastych), owoców morza, szczególnie jednak ryb. Gotowanie na parze odbywa się z reguły w woku nad gotującą się wodą. Składniki umieszcza się w koszyku do gotowania na parze, wyłożonego uprzednio liśćmi sałaty lub kapusty pekińskiej. Zapobiega to przywieraniu potraw. Koszyk do parowania należy następnie przykryć pokrywką i wstawić do woku napełnionego gotującą się wodą do wysokości 2-3 cm. Kto nie ma koszyka do parowania, może ułożyć składniki na talerzu. Następnie do dużego garnka, napełnionego gotującą się wodą do wysokości dwóch palców, wstawia się do góry dnem żaroodporną miskę, a na niej ustawia talerz ze składnikami. Garnek należy teraz przykryć pokrywką i potrawę ugotować na parze.
W Chinach proces ten nie zawsze odbywa się w koszyku do gotowania na parze, ale również na żaroodpornym talerzu lub w misce, którą ustawia się w woku na specjalnej wkładce do parowania w kształcie krzyża. Metodę tę stosuje się zwykle wtedy, gdy chce się wykorzystać wydobywający się ze składników sok.[/quote]

You must be logged in to reply to this topic.

Register Lost Password
Username
Password
Confirm Password
Email
Username or email