Dbacie o siebie?

Elżbieta Piasecka
Participant
Posted on 11 lutego 2009 at 18:45

Wszyscy, zapewne, lubimy gotować, jeść… Mam pytanie, czy zawsze patrzycie na to co wkładacie do lodówki? Co kupujecie? Dbacie o swoje zdrowie? Uprawiacie jakiś sport? Bardzo jestem ciekawa Waszych odpowiedzi. JA ostatnio wkręciłam się w zdrową żywność i fitness…

Tomek Komar
Participant
Posted on 11 lutego 2009 at 19:54

hm…mam czasem zajawki ze zywie sie zdrowo nie wiem ryzem i jogurtem ale zaraz potem braknie mi czasu i konczy sie na szybkich daniach jak nie na miescie to zupki instant czy cos podobnego…

marek
Participant
Posted on 11 lutego 2009 at 20:41

Myślę że nikt z nas świadomie nie chce szkodzić swojemu zdrowiu. Czasami z braku czasu człowiek zje coś czego nie powinien. Bywa.

Tomek Komar
Participant
Posted on 12 lutego 2009 at 20:29

nieno czasem zdarzaaj sie kamikadze ktorym jest bez roznicy ale na szczescie rzadkie przypadki 🙂

Anka Jarek
Participant
Posted on 10 marca 2009 at 13:34

Ja pije yerba mate. Świetny „wynalazek”… 🙂

marek
Participant
Posted on 10 marca 2009 at 15:16

Fakt to eliksir życia [url]http://pychotka.pl/artyku%b3y/ciekawostki-…/yerba-mate-%11-test-na-%bfywo.html[/url]

Elżbieta Piasecka
Participant
Posted on 11 marca 2009 at 01:32

Cejrowskiego lubię, więc i herbaty, którą się raczy bym spróbowała z przyjemnościa…;)
Powiem Wam, że wracając do mojego pytania, to ja szaleję cały cas… Dbam o to, by aktywnie spędzać czas, jeść to co zdrowe, owszem, nie zawsze jest to możliwe, bo są takie dni, kiedy człowiek musi uraczyuć swoje podniebie czymś „na mieście”, ale pracuję nad tym, by tego typu syt. miały miejsce jak najrzadziej;)
Kupiłam sobie parowar, jakieś 3 razy w tygodniu kupuję sobie rybkę… Brakuje mi smaku warzyw, te zimowe nie mają smaku:( Do tego wszstkiego łykam bio cla z zieloną herbatą. Chyba jestem z siebie duma:D

Elżbieta Piasecka
Participant
Posted on 11 marca 2009 at 18:57

Słuchajcie, ta herbata podobno nie jest smaczna na początku, prawda???
No, ale właściwości ma wiele, więc chciałabym się do niej przekonać. No, ale czy się uda czy nie, to ze swojej zielonej nie zrezygnuję…

Anka Jarek
Participant
Posted on 16 marca 2009 at 13:52

Super pomysł z tym testem na żywo. Ja piję coraz więcej yerba mate. Narazie samych smakowych, bo jakoś bardziej mi podchodzą. z klasycznych piłam narazie pipore na degustacji yerbamarketu. Nie jest taka mocna, więc OK.

Tomek Komar
Participant
Posted on 19 marca 2009 at 19:40

ja ja pije juz dluzysz czas i mozna wrecz powiedizec ze przyzwyczailem sie do jej smaku wiec mozna z nia zyc 🙂

latte
Participant
Posted on 27 lipca 2009 at 13:06

U mnie też w lodówce sama zdrowa żywność, nawet kawę mam niskodrażniącą zdrową dla żołądka i serca Astrę, dużo owoców i warzyw.

Roman Siemiński
Participant
Posted on 29 października 2009 at 15:47

Ja, pókim jeszcze młody, staram się jeść przede wszystkim jak najsmaczniej, choć oczywiście zdaję sobie sprawę, że niezawsze zdrowo… Ale i tak już od jakiegoś czasu robię wszystko na oliwie i dodałem do swojego menu sporo warzyw, więc nie jest źle;)

Anerite
Participant
Posted on 31 października 2009 at 04:59

Ogolne wiadomosci dla Ciebie cielecina i innych w sprawie tluszczow.
Naturalne tluszcze to maslo, smalec, oliwa. Margaryna jest sztucznym tluszczem i bardzo niezdrowym wbrew temu, co wciskaja wszystkim producenci maragaryny. No – do pieczenia ewentualnie moze byc.
Wszystkie tluszcze maja te sama ilosc kalorii na gram – 9. Roznica polega na przyswajalnosci organizmu, wiec wszystkie twierdzenia o mniejszej kalorycznosci sztucznych tluszczow to bajki dla naiwnych.

Oliwa, ta z pierwszego tloczenia pod nazwa extra virgin jest najlepiej czy najlatwiej przyswajalnym tluszczem przez organizm. Ale juz inne oliwy nie z pierwszego tloczenia na zimno, to juz nie to samo. Jesli nie ma w nazwie extra virgin, to juz cos innego. Takie np. oliwa „light” wcale nie ma mniej kalorii na gram, tylko jest duzo mniej wartosciowa, a poprostu pod nazwa oliwa to juz smieci bez wartosci. Naturalnie kosztuja duzo mniej, ale wlasnie dlatego, ze sa bezwartosciowe. To sa odpadki produkcyjne i to kupuja ludzie, ktorzy nie zdaja sobie sprawy z tego, co kupuja.

Maslo to jest naturalny tluszcz z mleka i jak najbardziej zdrowy, tylko nalezy uzywac go z umiarem. Troszke trudniej przyswajalny, ale nie zaszkodzi nikomu, kto nie ma uczulen na produkty mleczne. Mowa o naturalnym masle bez sztucznych dodatkow.

Smalec – to naturalny tluszcz wytopiony ze sloniny i tez zdrowy, uzywany z umiarem. Jest trudniej przyswajany przez organizm, wiec nalezy uwazac z iloscia.

Dodatkowe informacje.
Maslo jest podstawa kuchni hinduskiej, a Indie to wielki kraj, porownujac wielkosc Polski z Indiami na mapie widac roznice, z tym, ze Indie sa bardziej zaludnione na km. niz Polska.
W Indiach od tysiecy lat uzywane jest maslo, ktore jest konserwowane od 4.000 lat w postaci „ghee” czyli klarowanego masla. Inych tluszczy w Indiach sie nie uzywa, chyba tylko na uzytek turystow. Czy byly gdzies statystyki, ze w Indiach ludzie choruja skutkiem tego, albo ze sa otyli? NIE!!!. Wiekszosc ludzi w Indiach jest szczuplych i to jest fakt.
Na Wegrzech od stuleci uzywa sie glownie tluszcz wieprzowy, czyli smalec. Zaden Wegier w domu nie robi potrawy miesnej z uzyciem innego tluszczu, niz smalec. Robia potrawy z innym tluszczem jedynie na uzytek turystow. Gulasz, pieczen czy inne potrawy, wlaczywszy slynne leczo, sa robione wylacznie na smalcu, bo tylko na smalcu maja wlasciwy smak. No i ja tez robie go tylko na smalcu + boczek i jakas kielbasa, jak mam, tez gulasz.
Czy ktos widzial jakies doniesienia, ze na Wegrzech sa najbardziej otyli lub chorzy ludzie na nadmiar cholesterolu? Niech mi ktos to pokaze. Wegrzy jedza duzo papryki, ktora moze rownowazyc zuzycie tluszczu ale nie maja dolegliwosci przez uzycie smalcu.
Gdzie jest najwiecej najbardziej otylych ludzi i chorujacych na nadmiar cholesterolu i cukrzycy?
W Stanach Zjednoczonych. Tam smalec zostal potepiony, jedza mniej masla, ale duzo margaryny i duzo hamburgerow i innych niezdrowych kalorycznych potraw. Tez uzywaja sporo oliwy, ale nie zawsze wlasciwej jakosci, tej tanie wiecej i innych sztucznych oliw i tluszczow.

Ludzie, nie dajcie sie zwariowac. Te wszystkie teorie, ze margaryna najzdrowsza to bujda z chrzanem. Pewne tluszcze w margarynie zalegaja organizm i w starszym wieku sprzyjaja rozwojowi artretyzmu.
Te wszystkie teorie o zdrowotnosci sztucznych tluszczy sa wyssane z palca i na uzytek ich producentow. Naukowcy sa podplacani, zeby wydawali korzystne opinie, ale jak sie tak dobrze przyjrzec, to te opinie sa takie, jak m.w. ” na dwoje babka wrozyla”. Duzo takich okreslen tam, jak: prawdopodobnie, mozliwie, nie ma dokladnych danych itd. Kazdy wyczyta, co chce. Kto moze, niech uzywa naturalne tluszcze ale z umiarem, bo przesada nie jest wskazana.
Oliwa nie do wszystkiego. Czy ktos porownal smak jajecznicy np. smazonej na masle i na oliwie? Sa potrawy wymagajace tylko takich a nie innych tluszczy i to nalezy zrozumiec.

Pranie mozgow przez koncerny zywnosciowe to nic nowego. Zycze Wam zdrowego rozsadku. Duzo wiadomosci mozna znalezc w necie i nie kierowac sie glupotami raczej, czego Wam zycze.
Cielecina – duzo warzyw i jarzyn to plus, ale zeby wszystko na oliwie, to juz przesada, zalezy co do czego i ile.

latte
Participant
Posted on 31 października 2009 at 13:00

Zgadzam się z Tobą, tylko wartościowe produkty są zdrowe, dla masła mówię tak, ale ze smalcem to jestem ostrożna, tak jak z uzywkami, winko czerwone tak, kawka niskodrazniąca jak najbardziej, ale papierosy to….wiadomo, sami wybieramy to co dla nas najlepsze i to co nasz organizm toleruje.

Roman Siemiński
Participant
Posted on 2 listopada 2009 at 19:24

Zaskoczyłeś mnie tym, że masło i smalec są zdrowsze od margaryny. Mile zaskoczyłeś, bo nie cierpię smarować margaryną, a generalnie wciska się ludziom, że jest 100 razy zdrowsza od masła i smalcu. To naprawdę taki kit?

You must be logged in to reply to this topic.

Register Lost Password
Username
Password
Confirm Password
Email
Username or email