A co Wy myślicie???

admin
Keymaster
Posted on 11 lutego 2005 at 03:03

Namnozylo sie w sieci ostatio sporo portali kulinarnych, ale kiedy byly te pierwsze czy unikalne, to jaki mialy cel? Przekazywanie sobie dobrych przepisow przesylanych glownie przez uczestnikow i dla wykorzystania przez innych na swiecie. Teraz sa jakies zastrzezenia i pretensje tu i tam. Wlasciwie jesli ktos podaje swoje przepisy (wszystko jedno, czy sam wymyslil, czy nie) ale nie chce, aby byly publikowane, to po co sam publikuje? To jest do wykorzystania publicznego i nie wiem, co w tym zlego, jesli ktos je poda na innym forum. Rywalizacja? I co z tego? Ktos wybral czyjes, te najlepsze jego zdaniem i tu tylko chwala dla autorow i komplement, to o co sie pieklic? Pies ogrodnika zagrzebuje kosc w ziemi, zeby nikt nie mial, to wiec po co podawac przepisy, jesli nie maja byc uzyte?- Nasladujcie psa. A co z tego, ze znajda sie na innym portalu, to tylko dowod, ze sa naprawde dobre. Jakis przekret niezrozumialy, czemu ktos ma pretensje i o co? A ile bylo wydanych ksiazek kucharskich pod Copyright i co z tego? Copyright jest po to, aby ktos nie bral forsy za przedruk, ale wystarczy napisac to samo swoimi slowami i juz w porzadku. A kto sie spodziewal takiej draki i wcale nie notowal skad mial przepis a teraz nie poda bo sie boi konsekwencji? Efekt bedzie taki, ze zginie bezpowrotnie tysiace swietnych przepisow, bo sie porobilo. Czy taki mial byc sens i cel portalow kulinarnych, aby zaprzepascic dorobek kuchni nawet kilkusetletniej, bo nie mozna udowodnic autora? A moze czyjac pra-pra z siodmego pokolenia wstecz wstanie z grobu i sie oburzy z tego powodu? Ludzie, to paranoja. A jesli ktos wyrazi swoje zdrowe zdanie na ten temat to zaraz bedzie posadzony o powodowanie wojen i zamieszek i bedzie blokowany gdzies, czy to ma sens? Blokada jest znamieniem tchorzostwa i bezsilnosci (bo ktos nie moze stawic czola), tu wiec niektorym gratuluje, bo sie podpisali i jesli nie rozumieja, to sie nie dziwie, bo juz tego dowiedli. Z powazaniem Anerite.

Administrator
Keymaster
Posted on 11 lutego 2005 at 03:44

Osobi¶cie siê z tob± zgadzam, lecz jako osoba wspó³prowadz±ca taki portal nie powinienem siê wypowiadaæ. Ale z zainteresowaniem bêdê siê przys³uchiwaæ.

Do¿uce jednak swoje 3 grosze.
1. Moim zdaniem Internet jest ¼ród³em informacji, z za³o¿enia mia³ byæ bezp³atny, ¿e niekiedy trzeba p³aciæ za tê informacjê to trudno (aby kto¶ nie odebra³ tego ¿e http://www.pychotka.pl bêdzie kiedykolwiek p³atna – nie bêdzie nigdy).
2. Trudno jest okre¶liæ cykl ¿ycia poszczególnych portali, wiêc z jaki¶ przyczyn informacja mo¿e po prostu znikn±æ i co wtedy?
3. Dostêp powinien byæ jak naj³atwiejszy, co oznacza wiêcej ¼róde³, wiêksze bezpieczeñstwo przetrwania informacji i ³atwiejszy do niej dostêp.

Moimi za³o¿eniami przy tworzeniu Pychotki, by³ ³atwy dostêp do przepisów, bez potrzeby logowania siê czy wnoszenia op³at, a tak¿e mo¿liwo¶æ, aby ka¿dy wysy³a³ sprawdzone przez siebie przepisy, po to, aby podzieliæ siê z innymi swoj± wiedz± i do¶wiadczeniami, czy mo¿e po prostu dla w³asnej satysfakcji.

A tak¿e stworzenie ma³ej spo³eczno¶ci bior±cej udzia³ w tworzeniu portalu (co jak widzê siê sprawdza), ta idea bêdzie dalej rozwijana w przysz³o¶ci, dziêki pewnym nowym elementom portalu które za jaki¶ czas zostan± uruchomione. Co i kiedy to na razie moja s³odka tajemnica.
Jednym z celów by³o tak¿e stworzenie w miarê nowoczesnej platformy, na której by siê to wszystko odbywa³o, która by rozwija³a siê w czasie wraz z nowymi technologiami.

Innym celem by³a swoboda wypowiedzi na forum, lecz bez awantur i chamstwa (nic nie wnosz±). Jak do tej pory nie musia³em wyrzucaæ ¿adnego postu czy tematu, co bardzo dobrze ¶wiadczy o naszych u¿ytkownikach.

admin
Keymaster
Posted on 11 lutego 2005 at 17:42

sadze, ze wiele nieporozumien wynika z kopiowania przepisow czyjegos autorstwa. wiem, wiem – czasem trudno ustalic prawdziwe autorstwo, ale naprawde rozumiem ludzi, ktorzy widzac wlasny przepis skopiowany nawet z jakimis bledami literowymi i bez podanie zrodla – obruszaja sie. z drugiej strony sam kiedy zaczynalem zbierac przepisy nie kopiowalem autora i pozneij jakbym mial sie nimi podzielic- nie umialbym podac skad je mam i kto jest autorem.
z trzeciej strony co zrobic np z taka sytuacja:
mam w domu szklanke pelna bialek jajecznych- zagladam na jakas strone kulinarna i szukam przepisow na kokosanki. jest ich np z 10 a ja sam z tych 10 robie jedenasty- zestawiajac skladniki wg wlasnego uznania. Jakis zasadniczy trzon tego przepisu oparty jest o jeden z tych 10 ale ostateczny ksztalt jest calkiem inny jednak. i czyj to przepis??????
albo inny przyklad- gdzies furrore robia pierniczki. Na jednej stronie wszyscy traktuja jak oczywistosc, ze to przepis osoby A, na drugiej – wszyscy wiedza, ze osoba B jest autorem. A ja sam ze zdumieniem i zaskoczeniem odkrywam potem ze niemal identyczny przepis (choc nigdy przeze mnie nie zastosowany) mam w ksiazce ktora w moim domu jest od ponad 20 lat.
mimo wszysto wydaje mi sie, ze zwykla starannosc i uczciwosc nakazywalaby przy podawaniu nieswojego przepisu choc delikatne wzmiankowanie o nieznajomosci zrodla, lub wrecz-podanie autora,jesli osoba podajaca przepis wie skad go wytrzasnela.

marek
Participant
Posted on 11 lutego 2005 at 18:08

Jakie wiêc wnioski mo¿na wysnuæ? Malo jest przepisów autorskich, te s± skrzetnie skrywane, w sieci jest tysi±ce przepisów autorstwa których nale¿y szukaæ w pocz±tkach slowa pisanego, reszta to kolejne mutacje i powielenia. O co wiêc kruszyæ kopie? Wszyscy w internecie pisz± aby " robiæ innym dobrze", nooooo chyba ¿e kto¶ publikuj±c kolejny przepis chce podbudowaæ w³asne ego poprzez to ¿e przy niku maszyna co¶ mu tam dopisze. Znam przyjemniejsze sposoby……

admin
Keymaster
Posted on 12 lutego 2005 at 01:14

Ja mam zupelnie inna propozycje. W zwiazku z tym, ze przepisy sie powtarzaja i sa podobne, trudno ustalic autorstwo itp. itd.
Nie byloby lepiej zaznaczac tylko przepis wlasnego autorstwa?
A reszta jak leci? Np. przepisow na faworki jest tak duzo, ale kto je wymyslil? Zaznaczac tylko wlasne zmiany , jesli przepis znany od lat, a jak rzeczywiscie caly wlasny, to ok. napisac, ze mojego autorstwa.
Wydaje mi sie , ze internet , to jedna wielka ksiazka kucharska, kogo interesuje autorstwo?

admin
Keymaster
Posted on 12 lutego 2005 at 01:24

Wstanie tworca faworkow z grobu i dokopie komu trzeba….

Anerite
Participant
Posted on 12 lutego 2005 at 03:49

Hihihihi, ale masz refleks, no wlasnie? Ale po co podawac przepisy, jesli nie wolno powielac? Nie zawsze sie da ustalic autorstwo, ale moze podac zrodlo, jesli sie pamieta, no i autora, a jesli sie nie zna to o co chodzi?
Pies ogrodnika, zakop i nikt nie dostanie. Jakies ambicje, bo to moje? No jesli sa to oryginalne WSPOLCZESNE i WLASNE przepisy kogos, co wlasnie ktos wymyslil, to nalezy podac autora, grzecznosc tego wymaga, ale jesli sa to przepisy na podstawie przepisow z pokolen, to jak mozna ustalic autora? Czy to ten, co teraz podaje, czy przodkowie wlasni, czy znajomych? A co z ksiazkami kulinarnymi? A co, nie wolno podawac z nich przepisow i czemu?
Mozna przepisac swoimi slowami i dodac wlasne zmiany po wyprobowaniu i co w ym zlego? Niestety ja nie rozumiem o co tu chodzi. Po co sie wydaje ksiazki kucharskie i upowszechnia przepisy w netach? Niektorzy maja przerost ambicji ale co maja z tego? Jesli portal jest bezplatny, znaczy dla wszystkicj za darmo, co to to szkodzi, ze na innym portalu ktos to podal? No pewnie, lepiej podac autora, ale jesli ktos nie podal ( a kto wie dlaczego), to czy to powod, aby kogos gnebic, zwlaszcza, jesli sie wytlumaczyl? A wg. pieniaczy, to co jeszcze wiecej mozna zrobic? Anerite.

Anerite
Participant
Posted on 12 lutego 2005 at 04:03

PS. A ile ja znam wspanialych przepisow i wyprobowanych i czemu nie moge podac, bo ktos ma pretensje? Ludzie, o co chodzi? Jakies draki o to czyj byl przepis, a ja znam duzo takich, co sobie zmienilam wg upodobania, co wlasnie pisal Marinik no i co z tego? Po kilkuset latach jakies roszczenia sa po prostu smieszne, bo ludzie zmieniali wg. swego uznania, no ale jesli naprawde ktos wywmyslil co s innego ( watpliwe) to niech sobie zastrzeze, ze mozna powielac tylko z podaniem autora albo nie i mozna powielac, a wtedy czyz to nie jest smieszne? A jak powstrzymac kogos od powielania na necie? Ludzie, to jest smieszne i jak ktos nie rozumie, to juz nie ma co mowic. A Marinik, Ty jestes taka dobra dusza i chcesz ugody, ale popatrz na innych, co inaczej mysla i popatrz, co wypisuja. Mam zamiar cos napisac Ci na email, ale nie wiem czy warto, juz wyjasnialismy, bo nie wiem czy dojdzie, a dojdzie, ale nie czytasz i to jest to. Pozdrowki, Anerite.

Wiesia
Participant
Posted on 12 lutego 2005 at 10:54

Dla mnie to proste – nie chcesz zeby Cie powielali, kopiowali, zmieniali?
Zostaw "swoj" przepis w kajecie a nie w internecie!
Zadna strata, zawsze ktos inny "wyskoczy" z takim samym przepisem.
A poza tym niech mi taki "autor" przepisu udowodni, ze to jego.
Ja tam jestem zawsze gotowa udowodnic, ze to nasze, tzn. wszystkich.
I tak sobie wlasnie mysle, ze jak sie znajdzie, gdzies przepis, to czy jednak nie lepiej jest go podpisac wlasnym nickiem? Dla mnie to oczywiste, podpisuje sie znalazca a nie tworca. I niech sie wtedy ktos czepia, ja zaraz znajde inne zrodlo, tego samego przepisu.
Wyjatek, gdy zanaczone jest, ze to rzeczywiscie jest mojego autorstwa.
Reszta……

marek
Participant
Posted on 12 lutego 2005 at 11:15

Vjesja poranny ptaszku….. 🙂 🙂 🙂

Post edited by: tinca, at: 2005/02/12 08:15

Katarzyna
Participant
Posted on 12 lutego 2005 at 11:37

Czytam i nie bardzo rozumiem… To znaczy, rozumiem, ¿e chodzi o pretensje dotycz±ce autorstwa przepisów. Ale dlaczego tu o tym mowa? Przecie¿ tu nie ma z tym problemów. Chyba ¿e na czacie taki problem zosta³ poruszony, a ja siê tam nie mogê udzielaæ.
My¶lê, ¿e to jest problem nie do rozwi±zania. Nie da siê wpisywaæ przepisów tylko swojego autorstwa. Nie da sie podawaæ autorów wpisywanych przepisów. Nie da siê nie powielaæ przepisów. Mo¿na podawaæ ¼ród³o, to jest chyba do zrobienia, chocia¿ czasami nie, ja na przyk³ad mam dwa grube kajety przepisów rêcznie przepisanych albo wklejonych ze starych gazet i nie mam pojêcia, sk±d.
Mo¿e na pocz±tku mo¿na by³oby sobie ustaliæ, ¿e w Pychotce zasad± jest, ¿e nie trzeba podawaæ autorstwa, ale ewentualnie ¼ród³o (je¶li je znamy). Mo¿na te¿ ustaliæ, ¿e nie mamy nic przeciwko temu, ¿eby przepisy ¶ci±gaæ z innych ¼róde³ (ksi±¿ek, internetu, gazet), warunek: niech bêd± wypróbowane. Nigdy nie bêdziemy tego w stanie sprawdziæ, ale przecie¿ to jest internet i zawsze trafiæ siê mog± ludzie nieuczciwi, z tym trzeba siê liczyæ.
Takie s± moje propozycje, mo¿e kto¶ co¶ jeszcze.
Bardzo lubiê Pychotkê, atmosfera jest tu cieplutka i mi³a i nie chcia³abym, ¿eby popsu³a siê przez jakie¶ nieporozumienia i pretensje.
Pozdrawiam
B.

admin
Keymaster
Posted on 12 lutego 2005 at 11:55

W polskim wydaniu Henryka Debskiego znalazlam sos Mornay.
wywar z drobiu, pomidor,tluszcz, maka,smietana, groszek konserwowy,orzechy laskowe,zoltko, sol, pieprz.
W wydaniu holenderskim mam cos innego:krotki zyciorys Philippe de Mornay i przepis na sos nazwany jego imieniem.
Tworca sosu jest znany kucharz z XVI wieku – Voiron.
I tak:tluszcz,maka,mleko,smietana,zoltko,cayenne albo bialy pieprz,sol, 50g
startego, pikantnego sera, lyzka wytrawnego, bialego wina.
Sami popatrzcie czym sie roznia.
Voiron straszy po nocach Debskiego czy moze robi to de Mornay.
No i o co te swary, he he.
Podejrzewam, ze naprawde orginalny przepis zniknal w smietniku historii.

marek
Participant
Posted on 12 lutego 2005 at 12:04

Bazylciu nie ma problemu, od dyskusja jaka toczy siê w internecie na temat praw autorskich. Cieszê siê ¿e i Ty tak odbierasz atmosferê jaka panuje na naszym, podkre¶lam, nas wszystkich, wortalu i my¶lê ¿e bêdzie taka przez tysi±c lat, a mo¿e i na zawsze 🙂

marek
Participant
Posted on 12 lutego 2005 at 12:07

Vjesja masz ¶wiêt± racjê, a co do swarów to tutaj ich nie ma i pewnie nie bêdzoe nigdy.

Wiesia
Participant
Posted on 12 lutego 2005 at 12:25

Taki piekny dzien tinca, szkoda spac (leje jak z cebra). A tak naprawdo, to
budza mnie moje koty, nie maja litosci.

You must be logged in to reply to this topic.

Register Lost Password
Username
Password
Confirm Password
Email
Username or email